Bushcraft to zestaw umiejętności i wiedzy pozwalających przetrwać i być samowystarczalnym w terenie, często z minimalnym ekwipunkiem. To sztuka życia w lesie- nie przetrwanie po katastrofie ani weekendowy „powrót do korzeni” lecz świadome bytowanie w terenie. Czasem wielodniowe. Obejmuje umiejętności takie jak budowa schronień, pozyskiwanie i uzdatnianie wody, szukanie pożywienia, nawigacja bez GPS, rozpalanie ognia (również bez zapalniczki…).

Choć takie umiejętności towarzyszą ludzkości od zarania dziejów, termin „bushcraft” pojawił się stosunkowo niedawno – w XIX wieku w Australii. Określano nim wiedzę i zdolności potrzebne do przetrwania w interiorze, gdzie osadnicy i traperzy musieli polegać głównie na sobie oraz zasobach natury. Z czasem termin rozszerzył się na praktyki znane rdzennym kulturom Ameryki Północnej, Skandynawii czy Syberii.

Współczesny bushcraft w dużej mierze ukształtował się w drugiej połowie XX wieku, a zawdzięcza sporo kanadyjskiemu instruktorowi Morsowi Kochanskiemu (tak, z polskimi korzeniami)). To on uporządkował techniki terenowe, połączył je z nowoczesnym podejściem i spopularyzował ideę „im więcej wiesz, tym mniej musisz nosić”. Dzięki niemu bushcraft przestał być tylko narzędziem przetrwania – stał się filozofią świadomego obcowania z naturą.

Dziś bushcraft jest praktykowany na całym świecie jako forma rekreacji, samodoskonalenia i ucieczki od cywilizacyjnego pośpiechu. Łączy w sobie szacunek do przyrody, umiejętności manualne oraz potrzebę prostoty — czyli to, czego w dzisiejszym świecie zwykle brakuje, ale wszyscy o tym mówią.